![]() |
| Fot. Maja Sieńkowska |
Pani sprzedająca świeżutkie owoce i warzywa na straganie obok supersamu na Bazyliańskiej, oczekując na klientów, czytała mrożący krew w żyłach horror. Mówi, że woli horrory niż romanse i że lubi tak wypełniać czas, bo wtedy zapomina, że zimno i jesiennie już się zrobiło.
Przy okazji zapraszamy na węgierki za 3zł/kg!
Przy okazji zapraszamy na węgierki za 3zł/kg!

serce rośnie jak się czyta (i ogląda) takie rzeczy
OdpowiedzUsuńsuper inicjatywa :)
Świetny pomysł :D. Czekam na więcej zdjęć. Może w Krakowie ktoś by się skusił na takie coś? tutaj też sporo osób zaczytanych się kręci ;).
OdpowiedzUsuńM.
A statystyki kłamią.
OdpowiedzUsuńA ja nawet mam tą słuszną powieść w swojej biblioteczce :)
OdpowiedzUsuńStolica Lokalnie
OdpowiedzUsuń